
Munky i Head udzielili wywiadu dla Loudwire, gdzie można przeczytać między innymi o powrocie Brian'a oraz nowej płycie. Podobny wywiad również pojawił się na łamach Lehigh Valley...
Więcej
Oto kolejny wywiad z Head'em, w którym opowiada on o swoim poworcie do zespołu oraz nowej płycie, którą uważa za nową jakość KoRn'a i która już stałą się dla niego najlepszym alb...
Więcej
Oto kilka klipów z drum clinic Ray'a w Monroeville, PA. Zapraszamy do oglądania.
Więcej
Oto link do artykułu z Rolling Stone India w związku z pierwszym występem zespołu w tym kraju - kliknij tutaj.
thanks to Sebastien Paquet

Z okazji pierwszego przyjazdu zespołu KoRn do Indii, serwis The Times of India opublikował artykuł z wypowiedziami członków zespołu.
KoRn jest wielce świadom swojej wielkiej popularności w Indiach. „Otrzymujemy liczne maile, listy i wiadomości na facebook’u od naszych fanów z Indii. To będzie bardzo intymne show, nie możemy się już doczekać” – mówi Fieldy o zbliżającym się koncercie w Delhi.
Ta rock’owa grupa, powstała w 1993, jest wielka nie tylko w USA, ma tez swój liczny ruch zwolenników także w Indiach, o czym świadczą licznie i dobrze się sprzedające płyty i gadżety zespołu. Indie ostatnio były świadkami występów wielu znanych zagranicznych artystów, jak Metallica, czy Guns ‘n’ Roses. Wokalista Jonathan Davis wyjaśnia: „Słyszałem od fanów i ludzi, którzy byli w Indiach, że heavy metal jest tam bardzo popularny, a fani jedni z najlepszych w świecie. Ostatnio te zainteresowania jeszcze bardziej się rozwinęły i są silniejsze niż kiedykolwiek. To jedyna taka okazja w życiu. Móc zagrać po raz pierwszy w Indiach to bardzo ekscytujące, to będą dla nas jedne z najbardziej pamiętnych koncertów.”
U swoich początków, zespół został sklasyfikowany jako nu-metal, termin, którego panowie bardzo nie lubią. „Nu-metal to określenie wymyślone przez innych ludzi, z którym się nie zgadzamy. Łączymy różne style i rodzaje, heavy metal, funk, hip hop, elektronikę, rock i inne. KoRn zawsze eksperymentował.” – mówi gitarzysta Munky. Perkusista Ray dodaje: „Zawsze byliśmy fanami elektroniki, a także tych wspaniałych producentów, z którymi pracowaliśmy przy TPOT, jak Skrillex, 12th Planet, Kill the Noise, Excision, Noisia, Flinch, to ich uważamy za przyszłość muzyki.” Munky dodaje: „Nie obchodzą nas etykietki, chcemy po prostu eksperymentować i tworzyć muzykę, która lubimy.”
Zapytany, czy te eksperymenty rozciągną się na styl muzyki hinduskiej, która ostanio została zrewolucjonizowana przez style podziemia i elektronikę, Fieldy zauważa: „To by było coś!! Nie planowaliśmy jeszcze tego, ale to by było fajne. Mam nadzieje, że uda nam się z tym poeksperymentować.”
source: indiatimes.com

Ray znajduje się w wydaniu magazynu iDrum, który dostępny jest bezpłatnie on-line TUTAJ.

Ostatnio znaleźlismy bardzo ciekawy artykuł dotyczący Jonathan'a Davis'a, wokalisty zespołu KoRn na portalu popmag.pl, zachęcamy wszystkich do jego przeczytania. Poniżej zamieszczamy fragment. Całość artykułu - mini biografii można znaleźć TUTAJ.
Z okazji powstawania nowej płyty KoRna i zarazem przeobrażania się zespołu, do naszego cyklu POPpostać trafia najbardziej charakterystyczna postać nu-metalu – Jonathan Davis. Co tajemniczego kryje w sobie charyzmatyczna persona jednego z ojców gatunku?
„Nie dbam o to, co ludzie myślą, albo mówią o mnie, wiem kim jestem.”
Korzeni mrocznej muzyki lidera KoRna szukać należy w jego dzieciństwie – to ciężkie doświadczenia tego okresu dały mu większość inspiracji do tekstów. Jego rodzice wcześnie się rozwiedli i Jon był wtedy wychowywany w kilku domach. Najbliższą przyjaciółką była mu babcia – to ona namówiła go do zajęcia się muzyką i grania na dudach. Umiejętności wokalne i granie na instrumentach (perkusja, gitara, pianino i w dzieciństwie również m.in. skrzypce) ćwiczył początkowo w studiu ojca, Ricka Davisa, który również był muzykiem (i stanowczo odradzał synowi podążanie tą drogą). Tam młody Jonathan składał pierwsze kawałki jako Buck Naked, tworząc coś w stylu new romantic, który wówczas kochał. Największym jego wrogiem była zaś macocha – do dziś opowiada o byciu przez nią dręczonym (chciała go między innymi leczyć za pomocą herbaty z tabasco i regularnie wyzywała). Wyróżnił ją za to piosenką „Kill you”, która ani trochę nie przypomina pochwalnego dytyrambu.

Magazyn Rock Sound na łamach nowego numeru poświęcił dużo miejsca KoRn'owi, natomiast na okładce znalazł się Jonathan Davis.
Skany artykułu dostępne będą w najbliższym czasie.


Revolver Magazine uznał The Path Of Totality KoRn'a za album roku - teraz singiel z tej płyty ma szansę stać się piosenką roku. Zapraszamy wszystkich do głosowania TUTAJ.