Przegląda nas teraz 161 gości i 1 użytkownik 

Zalogowani

Popularne

  • 1
  • 2
  • 3
Prev Next
Munky dla The Pit

Munky dla The Pit

Munky udzielił wywiadu dla The Pit, zapraszamy do posłuchania.   The Pit - Munky from Korn - Interview - May 2012 by envisionradio

Więcej
Wywiady z Munky'm

Wywiady z Munky'm

Zapraszamy na dwa wywiady z Munky'm dla serwisu musicpic.net, którego można posłuchać TUTAJ, oraz dla serwisu CW Detroit, który można obejrzeć poniżej.

Więcej
JDevil Catholic Nun Remix

JDevil Catholic Nun…

Jonathan ostatnio opublikował na swoim profilu w serwisie Soundcloud utwór Huoratron - Bug Party w swojej własnej aranżacji - JDevil Catholic Nun Remix.   HUORATRON B...

Więcej
Home / Wywiady / Munky dla Loudwire
A+ R A-
11 Lut

Munky dla Loudwire

Munky udzielił ostatnio wywiadu Loudwire.com na temat nowej płyty. Zapraszamy do czytania.

Przede wszystkim gratulacje z okazji małżeństwa, jak to jest znów być żonatym mężczyzną?

Super, człowieku. Miałem coś na kształt trwającego 20 lat przyjęcia kawalerskiego.


Skąd pojawił się pomysł na zainspirowany dubstepem album The Path Of Totality? Czy był to naturalny proces w studio?

Na początku Jonathan puścił nam kilka utworów z albumu Skrillex'a „Scary Monster and The Nice Spirites” i tak to się w sumie zaczęło. W tym okresie zajmował się on tez występowaniem jako DJ i zainspirowali go wschodzący DJ'e dubstepu. Po tym jak mi zagrał te utwory, spytał mnie, co sądzę o włączeniu tego typu brzmień do muzyki na naszej nowej płycie. Na początku byłem nieco zaskoczony, ale po przemyśleniu uznałem, że może to być ciekawe wyzwanie. Wyzwanie nie tylko dla nas ale i dla kochających KoRn’a fanów.


Fani wydaje się, że zaczynają lubić ten nowy kierunek…

Wydaje się, że na początku panowało przekonanie, że będzie to album dance, ale jest on po prostu czymś nowym i innym. Zawsze byłem fanem industrialu, od wydania Minstry „The Mind is a Terrible Thing to Taste”, więc czułem się podekscytowany nagrywając coś w ten deseń.


Czy były jakieś niesnaski w zespole związane ze zmianą brzmienia po tak długim czasie?

Myślę, że były pewne obawy, bo KoRn to KoRn i otwieranie nowych drzwi to wyzwanie po nagranych 9 albumach. Ale bardziej martwiliśmy się, czy fani to zaakceptują. Ale patrząc na katalog naszych albumów, to zawsze się rozwijaliśmy, próbowaliśmy nowych rzeczy i eksperymentowaliśmy. To i tak miał być album KoRn'a, ale jednak trochę się obawialiśmy, czy się spodoba. Ostatecznie trzeba się skupiać na kreatywnych potrzebach artysty i na tym się skupialiśmy. Mieliśmy, także w pamięci poczucie i potrzebę by wciąż był to ciężki album, brzmiący jak KoRn z charakterystycznymi elementami, które czynią nas KoRn'em, jak teksty Jonathan'a i jego głos, oraz ciężkie gitary. To było dla mnie spore wyzwanie jako dla gitarzysty, ponieważ musiałem konkurować z grubo brzmiącymi syntezatorami i czasami myślałem sobie, jak w ogóle mogę konkurować z tym potężnym brzmieniem? Czasami łatwiej było uzupełnić je melodiami lub dodać je pomiędzy beaty nagrane przez DJ'ów.


Zanim spiknęliście się ze Skrillex'em, czy znałeś go jako Sonny’ego Moore’a z zespołu From First To Last? Czy miało to wpływ na waszą współpracę?

Niekoniecznie, raczej spotykałem go parę razy na gruncie osobistym, gdzieś na imprezach u moich przyjaciół. Nie wiedziałem jak to się wszystko skończy, ale po nagraniu Get Up wiedzieliśmy już, że to wszystko może się udać. Nagraliśmy ten utwór w jedno popołudnie. Chcieliśmy z nim popracować, by zobaczyć jak to w ogóle działa. Po tych doświadczeniach stwierdziliśmy, że chcemy działać dalej. Sonny dał nam wiele nazwisk producentów, ponieważ sam nie miał czasu, by nagrać z nami cały album.


Jak wybieraliście DJ'ów, którzy stali się częścią The Path Of Totality?

Cóż, niektórych fanem był Jonathan, niektórzy zostali poleceni przez Sonny'ego. Chodziło o to, czy oni będą zainteresowani pracą z nami, od tego trzeba było zacząć. Niektórzy bardzo się zaangażowali, jak Downlink czy Feed Me, podsyłali nam swoje propozycje na szkielety piosenek. Ja dodawałem gitary i melodie odsyłałem im to a oni dokonywali aranżacji. Potem Jonathan przerabiał to tak, aby mógł do tego śpiewać. To był niemal naukowy eksperyment. Także przy miksowaniu, chciałem dopilnować, aby gitary wciąż były elementami wiodącym i głośnym, aby ten charakterystyczny kornowy element nie umknął w toku brzmień.


Na trasie promującej Path Of Totallity aktem otwierającym byli owi dubstepowi DJe, jak reagowała na nich publiczność?

Myślę, że ostatecznie zrozumieli, co chcieliśmy zrobić, że chcieliśmy, aby ludzie otworzyli się na nowe kierunki muzyczne i pokazać jak bardzo utalentowani są ci goście. Może i nie grają na instrumentach, ale to co robią ze swoimi laptopami, to jakby był on ich instrumentem. Dzięki temu naukowemu podejściu do tworzenia muzyki, nauczyli nas wiele w studio. Myślę, że zawsze już będziemy stosować niektóre z tych technik.



Słyszałem, że Jonathan mówił, że wpływ na nagranie dubstepowego albumu miało również jego znudzenie scena rockową. Czy Ty lubisz obecnie jakieś nowe rock'owe zespoły?

Zawsze szukam jakiejś nowej muzyki na iTunes, ale niekoniecznie nowych zespołów. Chętniej wracam do klasyków jak RATM, czy NIN. Oba te zespoły wciąż mnie inspirują. Zgadzam się z Jonathan'em do pewnego stopnia. Wolę jak nowe zespoły starają się być kreatywne, chwytając swe szanse. Jest jeden zespół The Qemists. Są fajni. Musicie ich koniecznie odnaleźć i posłuchać. Dobry rock. Myślę, że za obecny stan sceny rockowej odpowiadaj przede wszystkim wytwórnie nie dające szans młodym zespołom, jest ich tak wiele, lecz bez szans na odkrycie.

Uważasz, że ciężej jest teraz zostać odkrytym, niż w latach 90'?

Tak myślę. Chociaż na YouTube, możesz wgrać video swego zespołu i zdobyć sobie dobrą oglądalność, ale to wciąż za mało, bo wciąż potrzebujesz kasy by to promować i wydać. Wytwórnie nie mają kasy na promowanie nowych zespołów. Ale przynajmniej dzięki YouTube, jeśli zespół jest dobry, może sobie zyskać popularność na scenie undergroundowej. To ma swoją wartość, bo możesz zdobyć sobie fanów przez internet, ale czy to przełoży się na sprzedaż biletów? Możesz mieć 100 000 odtworzeń na YouTube, ale czy ci wszyscy ludzie pójdą na koncert? To ciężkie. Obecny stan ekonomii też nie pomaga ludziom wydostać się z domów.

Poprawiane: Sobota, 11. Luty 2012 23:29

komentarze

"chciałem dopilnować, aby gitary wciąż były elementami wiodącym i głośnym, aby ten charakterystycz ny kornowy element nie umknął w toku brzmień."

Jak dla mnie to chyba za bardzo tego nie dopilnował.Może i gitary są słyszalne we wszystkich kawałkach , ale nie zgodzę się co do tego że to jest element wiodący.

+1 Panatyk 2012-02-12 19:52 #3

Charakterystycz ne cechy jak wokal Jonathana. A jaki miałby być inny wokal ? No chyba, że rozważali użycie syntezatorów :)

piotruniog 2012-02-12 19:35 #2

Munky naukowiec :D Dobrze prawi i jeszcze Ministry

KoRnCHILD 2012-02-12 15:33 #1

Tylko zarejestrowany użytkownik może dodawać komentarze.

KoRnCentral sh deftones polska

Logowanie

Rejestracja

*
*
*
*
*

* Wymagane