Przegląda nas teraz 156 gości i 1 użytkownik 

Zalogowani

Popularne

  • 1
  • 2
  • 3
Prev Next
Munky dla The Pit

Munky dla The Pit

Munky udzielił wywiadu dla The Pit, zapraszamy do posłuchania.   The Pit - Munky from Korn - Interview - May 2012 by envisionradio

Więcej
Wywiady z Munky'm

Wywiady z Munky'm

Zapraszamy na dwa wywiady z Munky'm dla serwisu musicpic.net, którego można posłuchać TUTAJ, oraz dla serwisu CW Detroit, który można obejrzeć poniżej.

Więcej
JDevil Catholic Nun Remix

JDevil Catholic Nun…

Jonathan ostatnio opublikował na swoim profilu w serwisie Soundcloud utwór Huoratron - Bug Party w swojej własnej aranżacji - JDevil Catholic Nun Remix.   HUORATRON B...

Więcej
Home / Wywiady / Wywiad z JD dla Radio Metal
A+ R A-
13 Lut

Wywiad z JD dla Radio Metal

JD udzielił ostatnio wywiadu dla Radio Metal na temat teraźniejszości i przyszłości swojego zespołu. Zapraszamy do czytania.

RM: Powiedziałeś Kerrangowi, ze jesteś zmęczony tym, że ludzie nazywają was ojcami chrzestnymi nu-metalu i że nie macie ochoty popadać w nostalgię. Ale nagraliście album Remember Who You Are, który był oldscholowym powrotem do korzeni KoRn'a. Czy to znaczy, że nagraliście go raczej pod wpływem presji fanów niż z potrzeby twórczej?

JD: My, jako zespół chcemy być innowacyjni, zawsze próbować nowych rzeczy. KoRn III też był eksperymentem swego rodzaju, by zobaczyć jak to będzie znów pracować z Ross'em Robinson'em. Zawsze eksperymentujemy. Isteniejemy już 18 lat jako zespół i dobrze się bawilismy nagrywając ta płytę. Było to coś innego i mieliśmy wiele zabawy nagrywając ją.

RM: Kolejny album Tha Path Of Totality wyszedł w zaledwie rok po Remember Who You Are, jakby istniała w was twórza potrzeba, która nie została wtedy zaspokojona. Czy tak to było?

JD: Czemu tak szybko nagraliśmy kolejny album? Tak po protsu. Tak wyszło. Czujemy to, zaczynamy nagrywać, ja piszę cały czas. Cały czas w trakcie trasy pisałem. To jest po prostu fajne, decydujemy się, że chcemy coś nagrac i to wydać. Nie należymy do tych zespołów, co czekają po 5 lat między płytami.

RM: Jak udało wam się połączyć oba tak różne światy jak dubstep i metal? Wydawało mi się, że ciężki zespół jak KoRn ma zupełnie inny sposób pracy niż taki artysta dubstepowy jak Skrillex?

JD: Właśnie, że nie. Jest wiele podobieństw, naprawdę. Dubstep jest ciężki. Niektóre brzmienia są tak ciężkie, że wydawało nam się, że będzie to razem działać, jak poeksperymenujemy. Nie wiedzieliśmy jeszcze, czy nagramy cały album lub co z tym zrobimy, ale gdy pojawił się Skrillex i nagraliśmy te parę piosenek, powiedzieliśmy sobie 'pieprzyc EP, nagramy cały album z różnymi producentami.'

RM: Czy ciężko było połączyć te dwa światy?

JD: Tak, to było trudne. Nie mieliśmy pojęcia, co robimy. Nigdy jeszcze tego nie robiliśmy. Uczyliśmy się na włąsnych błędach. Dlatego też poprosilismy producenta by mixował album z naszym dźwiękowcem Budem i uczył go nowych rzeczy i Bud też jego uczył nowych rzeczy, wymienialiśmy się wiedzą i to działało. To była najtrudniejsza i jednocześnie najfajniejsza płyta jaką nagraliśmy.

RM: W waszej biografii na Roadrunner jest twój cytat, że brzmienie The Path Of Totality to metal przyszłości. Czy KoRn będzie więc dalej drążył ten kierunek w przyszłości, czy może odkryliście już wszystko, co było można łącząc metal i dubstep?

JD: Skoro już nagraliśmy tą płytę, to myślę, że nie ma konieczności nagrywać kolejnego dubstepowego albumu, to będzie coś innego. Wszystkie nasze płyty w sumie różnią się od siebie, więc raczej weźmiemy to, czego się nauczyliśmy, wykorzystamy niektóre wpływy tu i ówdzie, ale generalnie będzie to już zupełnie inna płyta.

RM: Powiedziałeś, że spodziewasz się, że wielu ludzi wkurzy się z powodu The Path Of Totality i że to cię podneica jeszcze bardziej. Co takiego cię podnieca i bawi we wkurzaniu ludzi?

JD: Co mnie w tym podnieca? Jest wielu metalowych purystów, co to będą nienawidzieć wszytskiego, co nie brzmi dla nich jak prawdziwy metal, ale KoRn nigdy nie był prawdziwie metalowym zespołem. Nie jesteśmy metalowym zespołem. Zwykle katalogują nas jako to, co nazywają nu-metalem, ale my zawsze byliśmy czarnymi owcami, które tak naprawdę nigdzie nie pasowały. Zawsze się rozwijamy i zawsze wkórzamy naszych fanów, zawsze też jakichś zyskujemy, tak to już jest. Ale kocham ich wszystkich, tych co nas nienawidzą również, bo jeśli chcą poświęcić swój czas by gadać, że nas nienawidzą, znaczy, że wciąż ich obchodzimy. Nie da się wszystkich zadowolić, istniejemy już 18 lat, więc mam to gdzieś, naprawdę. Chcę robić to co uszczęśliwia mnie i zespół, nie przejmujemy się tym, zawsze znajdą się ci, co będą nas nienawidzieć cokolwiek byśmy nie zrobili.

RM: Uważasz, że przekonaniami i przyzwyczajeniami ludzi trzeba wstrząsnąć od czasu do czasu?

JD: O tak, zdecydowanie, to jest fajne. Najpierw robisz jedną rzecz a potem zmieniasz się i robisz kompletnie coś innego.. To nimi wstrząsa, ale ostatecznie i tak powracają. I lubią to. Ja lubię być zaskakiwany. Chodzi o to by być otwartym na inne rodzaje muzyki. Na szczeście wciąż są tacy ludzie.

RM: Metallica i Lou Reed nagrali wspólnie album Lulu, który wkurzył wielu ludzi, co ty o nim sądzisz?

JD: Nie słyszałem go, nie miałem czasu. Ale myślę, że to fajnie, że współpracowali, to zawsze jest ciekawe doświadczenie. Sami nagraliśmy cały album przy współpracy z innymi, więc... Kocham Metallikę, wszystko co nagrali. To jeden z moich ulubionych zespołów. Jedyny problem jaki z nimi mam to album, gdy obcieli włosy (Load) i ten z dziwnym brzmieniem perkusji (St. Anger). Bardzo ich szanuję, oni też się nie przejmują.

RM: Czy są jeszcze jakieś inne rodzaje muzyki, króre chciałbyś połaczyć w przyszłości?

JD: O tak. Lubię łączyć wszystko razem. Kocham wszystkie rodzaje muzyki i dlatego wciąż się rozwijamy i robimy nowe rzeczy. Dlatego lubimy to co robimy, bo to nas uszczęśliwia i nigdy nie nudzi. To sztuka, a my jesteśmy artystami.

RM: Wydałeś teraz Live At The Union Chapel jako artysta solowy, to już drugi solowy album live po Alone I Play. Co cię skłoniło do występowania również solo?

JD: Jest we mnie pełno muzyki. To wszystko, czym się zajmuje. Nawet jak jestem w domu z rodziną, to cały czas piszę. Robię to cały czas, jestem pełen pasji dla muzyki. Mam tyle różnych projektów. Teraz mam ten projekt JDevil i gram jako DJ. Nagrywam muzykę house i electro, tyle że bardzo mroczną i złą. Zawsze jestem zajęty, kocham tworzyć, to moja sztuka. Polub to lub odrzuć.

Poprawiane: Wtorek, 14. Luty 2012 08:14

komentarze

ja bym chciał aby następna była z Drum & Bass...byłoby ciekawie!!!

szt3ymon 2012-02-20 18:22 #7

GOTYK!! GOTYK!!! GOTYK!!

gia 2012-02-14 09:30 #6

następna płyta będzie połączeniem ich muzyki z techno ;p

nineinched 2012-02-14 08:41 #5

"wkórzył" XD

Szkoda,że JD ma żonę i dzieci.
Mógłby cały swój czas poświęcać muzyce a przez nich go traci ;)

+1 PhuyeR 2012-02-14 06:34 #4

kiedyś tak, może obie rzeczy razem nawet... :)

gia 2012-02-13 22:41 #3

Podoba mi sie jego wszechstronność :) to jest prawdziwy artysta:) chociaż chciałbym posłuchać dokończone SFA szkoda że nie wydał tego :) może jeszcze kiedyś....

+3 mlodykot 2012-02-13 21:55 #2

no to mnie JD uspokoił tym, że porzucają dubstep :)

+1 grzybek 2012-02-13 21:02 #1

Tylko zarejestrowany użytkownik może dodawać komentarze.

KoRnCentral sh deftones polska

Logowanie

Rejestracja

*
*
*
*
*

* Wymagane