| Korn na okładce lipcowego Metal Hammera |
| Wpisany przez pokarmm |
| sobota, 26 czerwca 2010 16:10 |
|
Na tym jednak polega przewaga jednych bandów nad innymi, że potrafią oprzeć się przeciwnościom i wyjść z nich zwycięsko. "Po przesłuchaniu najnowszego albumu Korn – nie ma co do tego wątpliwości. Płyta zachwyca oryginalnym brzmieniem a Davies i spółka odeszli od ciężkiego metalu i przeprosili się z bardziej rockowym, połamanym i nieco udziwnionym graniem. I choć pewnie oponenci będą na nią narzekać, to jest w tej płycie coś co nie pozwala się od niej uwolnić, co sprawia, że chcemy do niej wracać by... No właśnie – po co? Może by ją zrozumieć, by ją oswoić, zaakceptować, w końcu polubić a może nawet pokochać? Korn zatoczył artystyczne koło a jego nowa płyta mogłaby się ukazać na przykład dziesięć lat temu, tuż po nagraniu „Follow The Leader”..." W wakacyjnym wydaniu "MH" znajdziecie także wywiad LAMB OF GOD, więc wycieczka do kiosku wydaje się pierwszą rzeczą, którą należy zrobić na początku lata! Źródło: |




"Jeszcze dwa lata temu wydawało się, że przyszłość Korn wisi na włosku. W grupie pozostało jedynie trzech muzyków, wygasł jej kontrakt płytowy, a wydany wówczas krążek „Untitled Album” okazał się być najgorzej sprzedającą się pozycją w historii zespołu.
























